wielkanocnie

0

Autor: Królowa Nocy | Opublikowano dnia 16-04-2009
Tagi: ,

- zaraz pójdziemy do kościoła, poświęcić jajka.
– ja umiem poświęcić!
– no nie, ale to ma zrobić ksiądz…

Na szczęście stwierdził że „dinozaura się nie świętuje”, więc nie musieliśmy go targać do kościoła ;-)

Młoda oczywiście nic jeszcze nie kumała z tych świąt, ale galaretka z kurczaka jej smakowała bardzo. Młody przeżywał. Śpiewał piosenki, których go nauczyło przedszkole, chciał ciągle pomagać w kuchni, w kościele stał ze złożonymi do modlitwy rękami, słuchał, przeżywał, chłonął.
Ale już podczas wielkanocnego śniadania najbardziej był
zainteresowany pożarciem baranka z cukru. Zdecydowanie Wielka Sobota mu
się podobała bardziej.

wielkanoc


Napisz swoją opinię