Tomasz liczy

1

Autor: Królowa Nocy | Opublikowano dnia 13-09-2009
Tagi: , ,

Liczy na to, że mu pozwolę cały dzień grać na ajfonie, oczywiście. Ale nie tylko.
Zmywałam dziś rano naczynia, a Tomek się kręcił po kuchni. I w pewnym momencie zaczął liczyć gąbki do zmywania w napoczętym opakowaniu.
– raz, dwa, trzy, cztery. – popatrzył na tę w moim ręku – i pięć.
– brawo, zgadza się!
– a teraz policzę patyczki (pałeczki do jedzenia leżały na szafce)
– raz, dwa, trzy, cztery, pięć, sześć. jest sześć pałeczek, policzyłem
– zgadza się… w przedszkolu się nauczyłeś??
– nie
– no to jak?
– no nauczyłem

No nauczył. Ani razu mu nie mówiłam ani ile tych gąbeczek, ani ile pałeczek, wydawało mi się, że ogarnia liczenie do trzech, czterech. A on znienacka się nauczył. Potem przy obiedzie policzył pierogi na każdym talerzu.
Hmm, nie wiem, może to jednak ja i granie w „Super Farmera” zostawiło ślad, tylko nie od razu się to pokazało? (dla niewtajemniczonych – gra polega przede wszystkim na liczeniu, głównie właśnie do sześciu, bo tyle królików można wymienić na owcę).
Tak nie cierpiałam tej gry, ale z nim grywałam i proszę. Albo jednak przedszkole. Albo nie mam pojęcia, ale jestem bardzo dumna. Rozróżnia większość liter, liczy co najmniej do 6, umie napisać swoje imię na komputerze, grywa w Garage Band (i to jak gra!), ogarnia iPhone’a lepiej niż ja… Mądre mam dziecko.


Napisz swoją opinię