Dzieci a noce

0

Autor: Królowa Nocy | Opublikowano dnia 02-12-2010
Tagi: , , ,

Będąc młodą matką, wstałam raz o czwartej… Jestem zdziwiona, że żaden sprytny marketingowiec nie wpadł jeszcze na pomysł stworzenia reklamy energetyku skierowanej do rodziców małych dzieci. Albo wręcz specjalnej linii takowych. Bądźmy szczerzy: każdy z nas, rodziców, ma za sobą zarwaną przy dziecku noc. Każdy. Bo nie śpi, bo kolka, bo zęby, bo zachoruje, bo ma złe sny, bo się przesikało. Bo cokolwiek. A potem trzeba się tym dzieckiem zajmować w dzień, albo pracować, albo jedno i drugie, a organizm się buntuje. Mózg ogłupiały, oczy się kleją, człowiek nie nadaje się do niczego skomplikowanego.
Kawa nie pomaga, cola też nie, dramat.


Dobre rady zawsze w cenie, odc. 2

1

Autor: Królowa Nocy | Opublikowano dnia 27-04-2010
Tagi: , , ,

Jeśli myślicie, że Tomek się zniechęcił do pomysłu wysłania mamy do nowej pracy zarobkowej, to się mylicie. Rozmawiałam wieczorem chwilę ze swoją mamą, opowiedziałam jej o tych gazetach, po czym, wyciągając dzieci z wanny, powiedziałam Tomkowi, że babcia kazała mu przekazać, że mama na pewno rozwożąc gazety na rowerze będzie zarabiać mniej, niż w swojej obecnej pracy (co i ja mu sygnalizowałam, ale mało stanowczo). Tomek niezrażony zaczął snuć wizję:
– Ale jakbyś rozwoziła dużo gazet i cały dzień jeździła…
– TOMASZ! Do łóżka! – huknęłam lekko już zirytowana.
– Jakbym jeździła cały dzień, to bym w ogóle nie miała czasu dla was – powiedziałam już spokojniej.
Młody z wysokości swojego łóżka kompletnie niespeszony kontynuował.
– Ale jak idziemy do przedszkola i ty potem do pracy, to mogłabyś jechać rowerem i po drodze rozdawać ludziom gazety i oni by ci płacili…
– Ludzie kupują gazety w kioskach – jęknęłam.
– Ale ty byś mogła mieć rower i przy nim takie coś i tam dużo gazet i…
– Tomek, spać!

Czy ktoś mi może powiedzieć, skąd w tym dziecku tak silna fascynacja rozwożeniem gazet na rowerze? I przekonanie, że w ten sposób zarabia się wielkie pieniądze? Kupię jak najszybciej ten %#!@# magazyn świnki Peppy, od którego się zaczęło, może przestanie truć.


Dobre rady zawsze w cenie

1

Autor: Królowa Nocy | Opublikowano dnia 27-04-2010
Tagi: , , ,

Wracamy z Tomkiem z przedszkola. Przechodzimy koło kiosku, a tam czujne oko syna dostrzega ulubioną gazetkę.
– O, mamo, magazyn świnki Peppy! Kupmy, kupmy!
– Ale ja nie mam pieniędzy – Odpowiadam kategorycznie, bo w ułamku sekundy uświadamiam sobie, że to prawda, wydałam ostatnią gotówkę, a w tym kiosku kartą nie zapłacę. Nie mówiąc już o tym, że kropi deszcz, ja jestem zmęczona, chcę do domu – no ale brak pieniędzy to najlepszy argument.
– To musisz zarabiać – Odpowiada rezolutnie mój sześcioletni syn.
– Przecież zarabiam!
– No, ale musisz zarabiać więcej. Na przykład ludzie jeżdzą na rowerze i rzucają gazety. I ludzie im dają za to pieniądze.
– No super – Mamroczę pod nosem sarkastycznie. – I myślisz, że tak bym zarobiła więcej pieniędzy niż tam, gdzie pracuję teraz?
– No, ale mogłabyś. Tylko musiałabyś kupić rower, bo nie masz.

No tak. To mi syn ścieżkę kariery wymyślił. Może go powinnam zaprowadzić do swojego szefa, żeby Tomek jemu wyłuszczył, że mama musi zarabiać więcej, żeby kupować mu magazyn świnki Peppy.