Kocie, mówię po polsku!

0

Autor: Królowa Nocy | Opublikowano dnia 03-04-2012
Tagi: , , ,

Wracamy z Mają z przedszkola. Otwieramy drzwi do mieszkania i oczywiście kot wypada na klatkę schodową.
Maja go łapie, zanosi do domu, a ja mówię
– kocie, kocie.
– KOCIE! Ile razy ci mówiłam, że nie wolno uciekać! Nie rozumiesz co się do ciebie mówi?! – krzyczy wzburzona Maja
– No wiesz, Maja, kot nie rozumie.
– Jak to, przecież po polsku mówię – fuka Maja
– No właśnie, kot nie rozumie po polsku, on rozumie po kociemu
– Ale ja nie wiem, jak się mówi po kociemu, że nie wolno uciekać
– Ja też nie.
– A Sara?
– Obawiam się, że Sara też nie wie.
– A przecież Sara zna japoński.
– Um, no ale japoński to nie koci.
– To ja zapytam Sarę, czy zna koci.


Co tam trzymanie kredensu

2

Autor: Królowa Nocy | Opublikowano dnia 18-01-2011
Tagi: , , ,

Tomek:
– Kto ze mną zagra w karty?
Maja:
– Ja nie mogę, bo trzymam kota.

:))))


Ewolucja wiary

2

Autor: Królowa Nocy | Opublikowano dnia 30-12-2010
Tagi: , , , ,

Im bliżej było Bożego Narodzenia, tym bardziej kategoryczne stwierdzenia Tomka, że Święty Mikołaj nie istnieje pojawiały się rzadziej. Zaś dwa dni przed Wigilią, gdy kupowaliśmy choinkę i pan sprzedawca zaoferował gratis sianko na stół, po czym wrzucił nam tego sianka solidną reklamówkę z kłębem siana wielkości ludzkiej głowy, Tomek radośnie powiedział, że to będzie dla reniferów Świętego Mikołaja, gdy przyleci. Jak to stwierdził Zubil, widać Tomek przyjął co do istnienia Mikołaja założenie takie, jak Pascal co do istnienia Boga. W sumie rozsądnie.
Prezenty były, renifery jednakowoż siana nie zjadły, próbował je zjadać kot, ale tu ja nie pozwoliłam. Kot zresztą też dostał prezent, smakołyk i zabawkę. A Tomek swojego kochanego Ben 10, płyn do kąpieli Hot Wheels, samochodzik i planszową grę wojenną „303” w której Luftwaffe walczy z RAF o Londyn. Maja została zasypana Hello Kitty, Mikołaj jej dostarczył sukienkę, spinki do włosów, worek na kapcie lub coś innego, samochodzik i jeszcze dwie książeczki. Najbardziej z tego wszystkiego była zafascynowana spinkami, właściwie w wigilijny wieczór wszystko poszło w kąt, tylko spinki były przyczepiane, odczepiane, tulone, gubione, odnajdywane…


Kim będziesz, jak dorośniesz?

2

Autor: Królowa Nocy | Opublikowano dnia 05-12-2010
Tagi: , ,

Czytamy książkę, którą dostaliśmy na Mikołajkach, „Akademię Pana Kleksa”. Opis życia księżniczki.
– Maja, a ty chciałabyś być księżniczką jak będziesz duża?
– Nieee, ja chcę być Bentenem !
– A nie Gwen? (żeńska postać z kreskówki o Benie – przyp. aut)
– Nie. Benem.


A to kot (nie)skubany

4

Autor: Królowa Nocy | Opublikowano dnia 02-12-2010
Tagi: , , ,

Kot wszedł do otwartego piekarnika. Maja podbiegła z szatańskim śmiechem i zamknęła piekarnik – ostrożnie jednak, upychając przedtem ogon kota w środku, a nie przycinając mu go w połowie. A Tomek powiedział:
– I teraz zapalimy ogień i poczekamy aż z kota zrobi się kurczak.
– Kurczak? – pytam
– No tak, kurczak. Znaczy mięso.
– Ale takiego kota, tak jak jet teraz? Z sierścią? To będzie włochate mięso, niedobre
– A skąd to wiesz? – pyta nieco podejrzliwie mój syn – W szkole cię uczyli?
Zastanowiłam się przez chwilę czy w szkole mnie uczyli, że kota przed pieczeniem należy oskubać z sierści, doszłam do wniosku że nie i że nie wiem zupełnie kiedy i gdzie posiadłam taką wiedzę.
W międzyczasie zdeterminowany kot otworzył sobie piekarnik i wyszedł powoli.
Tomek oczywiście nachylił się nad nim i rzekł:
– Nie wchodź do piekarnika. Bo naprawdę zapalimy ogień i cię upieczemy!

*zbulwersowanym wyjaśniam, że wszyscy żartowaliśmy i nikt naprawdę nie ma zamiaru piec kota.


Miau, miau, miau

1

Autor: Królowa Nocy | Opublikowano dnia 27-10-2010
Tagi: , ,

Moja córka kocha koty. Od dawna. Miesiąc temu przygarnęliśmy jednego i od tamtej pory Maja nieustannie udaje kota. Chodzi po domu, czasem na nogach, czasem na czworakach, i miauczy. Kot miauczy 10 razy mniej niż ona. Czasami zmienia na chwilę zdanie i jest pieskiem (au, au, au!) lub żabą (kum, kum, kum!), ale kotek to absolutny hicior. Bywają dni, że więcej miauczy niż mówi po ludzku. Trochę to się robi męczące, myślicie że długo tak jeszcze? No w końcu chyba jej przejdzie, prawda?!


Nowa wymówka

0

Autor: Królowa Nocy | Opublikowano dnia 01-10-2010
Tagi: ,

Wiadomo, że dzieci często nie chcą iść spać i chwytają się wszelkich wymówek. Mamo, jeść, pić, siusiu, buziaka, przytulić, boli mnie ucho, palec, noga, brzuch… Co się da.
Tomek ma teraz nową:
– Mamo, nie mogę iść spać, bo moje łóżko zajął kot!