szczęście

3

Autor: Królowa Nocy | Opublikowano dnia 07-11-2008
Tagi: , , ,

polega na tym […]
by z prostych rzeczy nie tworzyć intelektualnych labiryntów

perpetuum mobile istnieje:
dziecko się uśmiecha. matka się uśmiecha. dziecko się uśmiecha jeszcze bardziej. matka się uśmiecha jeszcze bardziej

:)

poszłyśmy na zakupy. w zasadzie planowałam tylko jakieś rajstopki, ewentualnie skarpetki…
ach te plany… i ich zmiany ;)


ale rajstopki też kupiłam i to bardzo fajne, z ABSem, czyli taką gumą na stopach, żeby nie były śliskie – dla kogoś kto już coraz częściej przemieszcza się na dwóch odnóżach, ale jeszcze niezbyt pewnie,  to dość istotne.

przebywanie z córą staje się coraz fajniejsze. reaguje już na niektóre prośby, jak „daj”, poparte gestem wyciągniętej ręki, słucha co jej opowiadam, klaszcze w łapki…
naśladuje brata we wszystkim – próbuje budować z klocków, kibicuje mu, gdy on gra na komputerze, cieszy się jak wraca z przedszkola. oraz czatuje pod jego krzesłem, jak on je obiad – resztki z talerza brata są lepsze, niż jakaśtam zupka, którą chce nakarmić mamusia ;)

lubię być matką.
(chyba nie potrafię ubrać w słowa tych uczuć, o których chciałam opowiedzieć – już od dwóch godzin „męczę” tę notkę. trudno. i tak każdy to inaczej przeżywa)


Napisz swoją opinię