Syn się o mnie troszczy

2

Autor: Królowa Nocy | Opublikowano dnia 12-03-2011
Tagi: , ,

- Głodna jestem – rzucam w przestrzeń.
– To zjedz coś – odpowiada rezolutnie syn.
– No właśnie nie wiem co – marudzę.
Syn myśli.
I myśli.
Ogląda przypięte do lodówki kupony rabatowe z McDonalda.
– Do Makdolanda iść nie możesz… a nie, możesz, tylko musisz zadzwonić po Izu. To ona przyjdzie i się będzie nami opiekowała, a ty sobie pójdziesz.
– Tak? Zadzwonię i przyjdzie?
– No, jak nie będzie zajęta… Bo jak będzie to nie przyjdzie.
Myśli dalej.
– Albo możemy zobaczyć, co jest w lodówce. Albo… możesz… zjeść coś z moich rzeczy do jedzenia, ze szkoły (wygrał tonę słodyczy w nagrodę za drugie miejsce w konkursie plastycznym). Albo płatki możesz zjeść. Albo serek.

Najbardziej podziwiam ofertę oddania słodyczy ze szkoły :)


Napisz swoją opinię