strachy na lachy

4

Autor: Królowa Nocy | Opublikowano dnia 06-09-2008
Tagi: , , ,

Zazdroszcze swojej córce takiego starszego brata jak Tomek. Rozmawia z nią, bawi się, pilnuje gdy idę do łazienki, a takze dba o jej bezpieczeństwo :)
Oczywiście na pewno jest mu trochę przykro, że nie jest już jedynym dzieckiem w rodzinie, ale i tak bardzo fajne są relacje między nimi.
Ostatnio Tomek boi się. Bez mała wszystkiego. Być może jest to normalny etap w rozwoju 4-latka, a może to sposób na zwrócenie na siebie większej uwagi – w każdym razie nei przejmuję się tym za bardzo, oczywiście powoli i spokojnie pracujemy nad przełamywaniem tych lęków, ale w większośći przypadków widzę że to bardziej jest „boję się, bo chcę się bać”, a nie rzeczywisty lęk. W każdym razie lęk przed zakładaniem butów w ciemnym przedpokoju jest łatwy do zniwelowania, strach przed psami też nie jest dość uciążliwy (obchodzi psy szerokim łukiem – nic w tym strasznego, póki nie ucieka na drugą stronę ulicy to nie jest źle)
Natomiast problem jest z różnego rodzaju robaczkami i owadami. Bo Tomek z takim samym strachem, wstrętem i zniesmaczeniem reaguje na mrówkę jak i na osę.
Lato – otwarte okna – wlatuje, wpełza, wchodzi do mieszkania sporo tego. I często robię coś, a z drugiego pomieszczenia przylatuje mój syn i z paniką w głosie krzyczy: „mamo, tam COŚ jest!!!” – Co?! – takie COŚ, chodź szybko, tam jest takie COŚ!!
No i ja wreszcie lecę… a tam mała muszka na przykład.
Wczoraj wieczorem akurat był w kuchni wielki pająk. Tak duży, że nawet nie miałam siły na walkę z nim, zamknęłam kuchnię i zostawiłam to na rano. Dzisiaj udało mi się go wyeksmitować. Siedziałam w pokoju i jadłam śniadanie, a Tomek wchodzi do kuchni i.. znów „COŚ tam jest!”
Wchodze a tam… maleńka muszka na oknie.
– to tylko mucha, synku!!
– tak? – mówi Tomasz, po czym biegnie do Mai pełznącej w stronę kuchni.  Bierze ją, zanosi na łóżko i tłumaczy poważnie: nie możesz wejść do kuchni, tam jest MUCHA.
W gruncie rzeczy to nie wiem, czy w takich sytuacjach załamywać się że dla mojego syna zagrożeniem wydaje się maleńka mucha czy być dumna z tego, jak on troskliwie się opiekuje siostrą.


Napisz swoją opinię