morze pytań

1

Autor: Królowa Nocy | Opublikowano dnia 10-01-2009
Tagi: , ,

To normalne, że dzieci zadają pytania. Dużo pytań. Do tego się już przyzwyczaiłam. Natomiast pewnym zaskoczeniem było dla mnie to, że niektóre pytania Tomka robią się aż tak dociekliwe. Kiedyś pytał: „co to za muzyka?” – i o ile nie pytał o piosenkę w radiu, to nie było zbyt trudne. Ale ostatnio zapytał: o czym pani śpiewa? No i tu jest trudniej, zwłaszcza jak to nie-polska muzyka. Znaleźć tekst, przetłumaczyć i jeszcze przekazać zrozumiale dla 4,5 latka.
Zakład, że następne wymyśli: a czemu ta pani śpiewa?
Tu wrednie odbiję piłeczkę: a czemu ty śpiewasz? i jeśli odpowie: bo lubię, to jestem w domu. A jeśli nie… to wszystko sie zdarzyć może.
Życie codzienne z dziećmi to pasmo niespodzianek. Czasem przybieraja one postać kasztana w bucie. A czasem znienacka danego buziaka. A czasem…. Nie sposób przewidzieć wszystkiego. Ale to fajne, no. Nie pozwala spocząć na laurach. Jak oni dorosną i wyfruną z domu, to mimo, że z pewnością będę pracować, prowadzić życie towarzyskie i robić wszystko to, co i do tej pory – będę mieć bardzo nudne i poukładane życie ;)


Napisz swoją opinię