Maja i muzyka

4

Autor: Królowa Nocy | Opublikowano dnia 06-11-2010
Tagi: ,

Podobno dzieci to lubią piosenki dla dzieci i tyle. Że maluchy to tylko króliczek Titou, piosenki z dobranocek i Bebe Lily, czyli Lady GaGa dla dzieci. Jeszcze nigdy puszczając jakąś „piosenkę dla dzieci” nie zaobserwowałam u moich takiego entuzjazmu jak niedawno u córki jak słuchałam Apocalyptiki, a ona po każdym skończonym utworze wołała: jeszcze! To samo było z Metallicą, Iron Maiden nie wywołał dzikiego zachwytu, ale też Maja nie protestowała, więc raczej się podobało. Zaś dzisiaj rano szukałam piosenki Amandy Palmer, która była na napisach końcowych jednego z sezonów „Weeds”, znalazłam, puściłam i córka się totalnie zakochała, najpierw zażądała głośniej, potem drugi raz, trzeci… Potem przesłuchałyśmy jeszcze kilka piosenek Amandy i Dresden Dolls i miałam dzięki kilku jutubkom totalnie zachwyconą córkę, tańczącą po pokoju.

Tomek zaś od dawna kocha Strachy na Lachy, Pidżamę Porno i Rammsteina, ale Dresden Dolls też mu się bardzo podobały. A Maja onegdaj zasnęła słodko przy ‚Obławie” Kaczmarskiego, traktując to jak kołysankę.


Napisz swoją opinię