Dom wariatów

0

Autor: Królowa Nocy | Opublikowano dnia 12-11-2010
Tagi: , , , , ,

Piątkowe popołudnie. Zjedliśmy tortille z kurczakiem i kurkami, siedzimy w pokoju, gdzie na dużym komputerze leci już druga część pierwszej trylogii Gwiezdnych wojen, albowiem Tomek sobie zażyczył maratonu. Maja trochę ogląda z nim, a trochę się bawi czymś innym, ja przysypiam na sofie. W pewnym momencie pukanie, za drzwiami nadąsany kurier z DHL-u, przez uchylone drzwi oczywiście ucieka mi z domu kot, Maja piszczy, kurier podtyka papier do pokwitowania, ogarniam to wszystko, dziękuję, wracam. Przy pomocy nożyczek rozpakowuję paczkę, niełatwe to, po pokonaniu taśmy, pudełka, wstążeczki, papieru ozdobnego, jeszcze więcej taśmy klejącej… ukazuje się książę w postaci żaby. Mój prezent na urodziny. Ja się wzruszam, za moimi plecami Jango Fett zabija Zam Wessel, dzieci wyciągają mi z opakowania prezentu folię bąbelkową i radośnie skaczą po podłodze na niej. Tomek do tego zaczyna śpiewać piosenkę o pociągu do Warszawy, spontanicznie zmieniając słowa gdy znienacka opadają mu spodnie, co daje tekst: konduktorze łaskawyyyy, gatki spadają z pupyyy. Totalny chaos. Gwiezdne wojny grzmią, dzieci się śmieją, tupią, śpiewają, ja się opętańczo śmieję. Trójka wariatów w domu, nie licząc kota.


Napisz swoją opinię