Kim zostaje żona króla?

0

Autor: Królowa Nocy | Opublikowano dnia 29-04-2011
Tagi: ,

Wracamy z Tomkiem ze szkoły i rozmawiamy o ślubie Kate i Williama. Ja to miałam cały dzień w pracy, on oglądał na basenie, opowiadam mu tylko o tym, czego nie widać, że ona była zwykłą dziewczyną, a on księciem, więc teraz ona została księżną.
– No a William jest kandydatem do tronu – opowiadam. – Więc jak królowa umrze, to on zostanie królem. I wtedy Kate kim zostanie?
– Służbą? – bez namysłu palnął Tomek


A to potwór łasy!

1

Autor: Królowa Nocy | Opublikowano dnia 20-04-2011
Tagi: , ,

Tomek nudzący się w domu z zapaleniem ucha jęczy:
– Ja chcę do Izu…
– No toż zobaczysz się dzisiaj z Izu, bo przyjdzie wieczorem.
– Ale ja chcę do niej do domu.
– A po co? Co tam takiego u niej w domu?
– Cukierki!

Humpf. Opisuję request Tomka Izu na gg i ona mówi, że już nie ma cukierków. Przekazuję to synowi.
– To jak mamy cukierki, a Izu nie, to ja już nie chcę do Izu.


Dziewczynki…

2

Autor: Królowa Nocy | Opublikowano dnia 19-04-2011
Tagi: , ,

Oglądam dziecko po odebraniu z przedszkola.
– Maja, a co ty masz tu w uchu? Rankę? Kto cię ugryzł w ucho? – pytam bardziej retorycznie, ale…
– Lena!
– Lena? Ale jak to? A ty co zrobiłaś?
– A ja ją ugryzłam w nos!

Dziewczynki są grzeczne i unikają konfliktów, tak.


Maja i literki

1

Autor: Królowa Nocy | Opublikowano dnia 17-04-2011
Tagi: , , ,

Smażę naleśniki, a mój laptop stoi niezabezpieczony na stole. Podchodzi do niego Majka i zaczyna naciskać literki na klawiaturze, mówiąc głośno:
a…o…m…p…
Podchodzę i patrzę tam, gdzie pisała i doznaję lekkiego szoku, bo jedynie zamiast „p” wpisała „r”. Pozostałe litery są napisane w takiej kolejności i właśnie takie, jakie wymieniła. Trzy litery pod rząd? Nie wierzę, że to czysty przypadek. „R” i „P” są w sumie podobne, miała prawo się pomylić.
Kiedy i jak ona się tego nauczyła, hę? Jeszcze chwila i faktycznie sobie sama będzie odpalać Hello Kitty na YouTube.


„Nie pamiętam…”

6

Autor: Królowa Nocy | Opublikowano dnia 13-04-2011
Tagi: , , ,

Wracamy ze szkoły.
– A na końcu Bóg stworzył człowieka! – syn dzieli się ze mną wiedzą z religii
– A na początku?
– Nie pamiętam. Ale na końcu człowieka.

– A podobał ci się film, który wczoraj wieczorem oglądaliśmy?
– Tak!
– A co z niego pamiętasz?
– Nic

No i tak się kończy większość rozmów o szkole. Na moje zagajenie: co tam w szkole? pada jedna odpowiedź: fajnie! Dopytywanie o szczegóły nie ma sensu – prawie zawsze jest „nie pamiętam”. Zatem nie pytam, tylko czekam aż coś sam powie, czasem mówi, ale na ogół wygląda to tak, jak opisane powyżej – coś błyska, coś dzwoni, ale nic nie wiadomo.
Pocieszam się, że pamięć długoterminową ma fenomenalną – bierzemy do domu kota, a on nagle mówi, że kiedyś go ugryzł rudy kot w mieszkaniu, w którym kiedyś mieszkali P. i A. Kot już nie żyje, P. i A. się z rodzicami przeprowadzili już do kolejnego mieszkania, było to dobre 4 albo i 5 lat temu, a ten pamięta. Mam zatem cichą nadzieję, że tak samo będzie z tym co w szkole, z tym co czytamy czy oglądamy – gdzieś magazynuje, tylko nie umie o tym powiedzieć wkrótce po wydarzeniu. No i w końcu – sama mam świetną pamięć długoterminową, a krótkoterminową – różnie bywa. Zatem nic dziwnego, że Młody tak samo…


Kąpielowe akcesoria

1

Autor: Królowa Nocy | Opublikowano dnia 12-04-2011
Tagi: , , ,

Tabletki do kąpieli z Rossmanna barwiące wodę to świetny wynalazek. Niby moje dzieci przesadnie od kąpieli nie stronią, ale różnie bywa z chęcią udania się już do wanny (bo tu jeszcze by się chciało pobawić…). I wtedy wystarczy rzucić: zrobię wam kolorową wodę – i na wyścigi pędzą do łazienki, zrzucając z siebie garderobę.
Mają dwa kolory – czerwone i niebieskie, te drugie moim zdaniem lepsze, bo woda ma bardziej intensywny kolor. Rzeczywiście nie barwi skóry ani wanny – acz dopiero w postaci rozpuszczonej, nierozpuszczona, a zmoczona bardzo łatwo zabarwia skórę, dlatego trzeba uważnie ją wpuścić do wody.