A to kot (nie)skubany

4

Autor: Królowa Nocy | Opublikowano dnia 02-12-2010
Tagi: , , ,

Kot wszedł do otwartego piekarnika. Maja podbiegła z szatańskim śmiechem i zamknęła piekarnik – ostrożnie jednak, upychając przedtem ogon kota w środku, a nie przycinając mu go w połowie. A Tomek powiedział:
– I teraz zapalimy ogień i poczekamy aż z kota zrobi się kurczak.
– Kurczak? – pytam
– No tak, kurczak. Znaczy mięso.
– Ale takiego kota, tak jak jet teraz? Z sierścią? To będzie włochate mięso, niedobre
– A skąd to wiesz? – pyta nieco podejrzliwie mój syn – W szkole cię uczyli?
Zastanowiłam się przez chwilę czy w szkole mnie uczyli, że kota przed pieczeniem należy oskubać z sierści, doszłam do wniosku że nie i że nie wiem zupełnie kiedy i gdzie posiadłam taką wiedzę.
W międzyczasie zdeterminowany kot otworzył sobie piekarnik i wyszedł powoli.
Tomek oczywiście nachylił się nad nim i rzekł:
– Nie wchodź do piekarnika. Bo naprawdę zapalimy ogień i cię upieczemy!

*zbulwersowanym wyjaśniam, że wszyscy żartowaliśmy i nikt naprawdę nie ma zamiaru piec kota.


Dzieci a noce

0

Autor: Królowa Nocy | Opublikowano dnia 02-12-2010
Tagi: , , ,

Będąc młodą matką, wstałam raz o czwartej… Jestem zdziwiona, że żaden sprytny marketingowiec nie wpadł jeszcze na pomysł stworzenia reklamy energetyku skierowanej do rodziców małych dzieci. Albo wręcz specjalnej linii takowych. Bądźmy szczerzy: każdy z nas, rodziców, ma za sobą zarwaną przy dziecku noc. Każdy. Bo nie śpi, bo kolka, bo zęby, bo zachoruje, bo ma złe sny, bo się przesikało. Bo cokolwiek. A potem trzeba się tym dzieckiem zajmować w dzień, albo pracować, albo jedno i drugie, a organizm się buntuje. Mózg ogłupiały, oczy się kleją, człowiek nie nadaje się do niczego skomplikowanego.
Kawa nie pomaga, cola też nie, dramat.