Dom wariatów

0

Autor: Królowa Nocy | Opublikowano dnia 12-11-2010
Tagi: , , , , ,

Piątkowe popołudnie. Zjedliśmy tortille z kurczakiem i kurkami, siedzimy w pokoju, gdzie na dużym komputerze leci już druga część pierwszej trylogii Gwiezdnych wojen, albowiem Tomek sobie zażyczył maratonu. Maja trochę ogląda z nim, a trochę się bawi czymś innym, ja przysypiam na sofie. W pewnym momencie pukanie, za drzwiami nadąsany kurier z DHL-u, przez uchylone drzwi oczywiście ucieka mi z domu kot, Maja piszczy, kurier podtyka papier do pokwitowania, ogarniam to wszystko, dziękuję, wracam. Przy pomocy nożyczek rozpakowuję paczkę, niełatwe to, po pokonaniu taśmy, pudełka, wstążeczki, papieru ozdobnego, jeszcze więcej taśmy klejącej… ukazuje się książę w postaci żaby. Mój prezent na urodziny. Ja się wzruszam, za moimi plecami Jango Fett zabija Zam Wessel, dzieci wyciągają mi z opakowania prezentu folię bąbelkową i radośnie skaczą po podłodze na niej. Tomek do tego zaczyna śpiewać piosenkę o pociągu do Warszawy, spontanicznie zmieniając słowa gdy znienacka opadają mu spodnie, co daje tekst: konduktorze łaskawyyyy, gatki spadają z pupyyy. Totalny chaos. Gwiezdne wojny grzmią, dzieci się śmieją, tupią, śpiewają, ja się opętańczo śmieję. Trójka wariatów w domu, nie licząc kota.


Maja i muzyka

4

Autor: Królowa Nocy | Opublikowano dnia 06-11-2010
Tagi: ,

Podobno dzieci to lubią piosenki dla dzieci i tyle. Że maluchy to tylko króliczek Titou, piosenki z dobranocek i Bebe Lily, czyli Lady GaGa dla dzieci. Jeszcze nigdy puszczając jakąś „piosenkę dla dzieci” nie zaobserwowałam u moich takiego entuzjazmu jak niedawno u córki jak słuchałam Apocalyptiki, a ona po każdym skończonym utworze wołała: jeszcze! To samo było z Metallicą, Iron Maiden nie wywołał dzikiego zachwytu, ale też Maja nie protestowała, więc raczej się podobało. Zaś dzisiaj rano szukałam piosenki Amandy Palmer, która była na napisach końcowych jednego z sezonów „Weeds”, znalazłam, puściłam i córka się totalnie zakochała, najpierw zażądała głośniej, potem drugi raz, trzeci… Potem przesłuchałyśmy jeszcze kilka piosenek Amandy i Dresden Dolls i miałam dzięki kilku jutubkom totalnie zachwyconą córkę, tańczącą po pokoju.

Tomek zaś od dawna kocha Strachy na Lachy, Pidżamę Porno i Rammsteina, ale Dresden Dolls też mu się bardzo podobały. A Maja onegdaj zasnęła słodko przy ‚Obławie” Kaczmarskiego, traktując to jak kołysankę.


Mój duży syn

0

Autor: Królowa Nocy | Opublikowano dnia 05-11-2010
Tagi: ,

Tomek jęczy wieczorem że chce kakao. Odpowiadam z kanapy, wpatrzona w transmisję otwarcia Centrum Nauki Kopernik: zrób sobie. Idzie. Spędza jakiś czasw kuchni, wraca. Buzi na dobranoc, ogląda ze mną dalej, zasypia. Godzinę później wchodzę do kuchni i… gdybym nie wiedziała, że robił sobie kakao, to nie domyśliłabym się tego na pierwszy rzut oka na kuchnię. Bo po jego działalności nie ma śladu. Bliższe przyjrzenie się wykaże brudny kubek w zlewie, ale zarówno puszka z kakao jest na tym samym miejscu, sos sojowy, który akurat na niej stał tak samo, mleko schowane, łyżeczka umyta, blat idealnie czysty – wszystko tak, jak zostawiłam po sprzątaniu.
Takie małe radości matki sześciolatka :)
Bo i ja zuch, że tak go wychowałam i on, że się stosuje.