Jak oni rosną…

0

Autor: Królowa Nocy | Opublikowano dnia 07-06-2010
Tagi: , , ,

Jutro mój syn ma przedstawienie i zakończenie roku w przedszkolu. To nie ostateczny koniec przedszkola, bo zajęcia są do końca czerwca, ale impreza jest wcześniej, żeby na pewno wszystkie dzieci były. I nie byłoby to nic takiego, gdyby nie to, że od września Tomek idzie do pierwszej klasy, będzie już uczniem i nigdy już nie będzie przedszkolakiem. Także to ostatnie przedszkolne przedstawienie mojego syna. Chlip. Chlip, chlip.
Parę dni temu minęła szósta rocznica dnia, kiedy to lekarze wyjęli ze mnie takiego małego, gołego stworka, a teraz ten stworek nosi 31 rozmiar butów, waży tyle, że prawie nie mogę go podnieść, biega szybciej ode mnie, a za niecałe 3 miesiące będzie chodził do szkoły. Rzadko się rozklejam pod hasłem „jak ten czas leci”, ale teraz mam poczucie, że się kończy jakaś epoka w życiu mojego syna i mam gulę w gardle. Koniec przedszkola. Pomyśleć tylko. Chlip.

                                                                              (foto: Noeel)