trzymajcie mnie

1

Autor: Królowa Nocy | Opublikowano dnia 29-08-2009
Tagi: , ,

Tomek się w przedszkolu przewrócił i lekko skaleczył w kolano. Zdarza się. Cały
wieczór mękolił, że chce, żeby mu przykleić plasterek. Ranka w sumie
tego nie wymagała, ale mu przykleiłam. Nie od razu, bo byłam szalenie
zajęta skręcaniem szaf, ale w końcu upragniony plaster dostał. Poszedł
zaraz spać, a rano jak się obudził to zaczął… mękolić, kiedy może
zdjąć. 

A ja stwierdziłam, że skoro już mu przykleiłam, to niech chwilę ponosi i
powiedziałam że jeszcze nie. Nudził, nudził, że chce zdjąć, ja
odmawiałam, w końcu Maja chyba zrozumiała, zdenerwowała się, sama
podeszła i mu odkleiła. Myślicie, że się Tomek ucieszył, skoro chciał,
żeby plasterek był już zdjęty?



Źle myślicie. Wielki obrażony ryk „Mamo, Maja mi zdjęła plasterek!!!” i
próba przyklejenia go znowu. A że mu się nie udało, bo ubabrali go
zaraz, to mękolenie, że „nie chce się przykleić, mamoooooo, ja chcę
żeby był przyklejony”.
Arrrrghhhhh. Uduszę go zaraz.


Lady Maja

1

Autor: Królowa Nocy | Opublikowano dnia 22-08-2009
Tagi: ,

Maja jest kobieca. Bardzo.

Uwielbia się ubierać. We wszystko, tylko nie w swoje ciuchy. Z upodobaniem zakłada moje buty, na ramię bierze torebkę, po czym robi mi „papa” i tupta sobie gdzieś. Próbuje założyć moje dżinsy, równie chętnie przymierza ubrania brata, ogląda z namaszczeniem moje staniki, każdą bluzkę czy sweter jakie z siebie zdejmę, musi chociaż na chwilę założyć. Uśmiecha się radośnie, gdy założę jej jej własną sukienkę.
Rozpromienia się, gdy się widzi w lustrze, poprawia sobie włosy, łapki wyciąga do mojej szminki, podkładu, tuszu, cieni.
Tańczy, gdy tylko słyszy coś, co jej się podoba. 

Opanowała już podstawowe przydatne słowa:
- chce, jesce, to, mama
Zadaje też ciągle pytania: co to? Macha mi ręką na pożegnanie. Rozumie bardzo dużo, nawet takie prośby jak: wstaw, proszę, mleko do lodówki”
„Nie” nie mówi, jak czegoś nie chce zaciska zdecydowanie usta i kręci głową. 


Fascynujące widzieć siebie w swoim dziecku – w przypadku Mai to jednak bardziej zauważalne, Tomek to chłopak, podobieństwo nie jest tak widoczne.
Maja to ja, tylko mniejsza i milion razy odważniejsza, śmielsza i zdecydowana. Ona nie ma problemów z podejmowaniem decyzji: „CHCĘ!” mówi z mocą i ma tak być, teraz, zaraz, natychmiast. 

 


nie wierzę

2

Autor: Królowa Nocy | Opublikowano dnia 22-08-2009
Tagi: , , ,

Pisałam:


Nie wierzę że to napisałam. Interesująco jest, zaiste. 
- mamo, Maja mnie ugryzła i opluła!
- mamo, Maja mnie bije!
- mamo, Maja mnie uszczypnęła!
- mamo…

Maja nie mówi. Ona przeraźliwie piszczy w trakcie tych potyczek. Co zabawne, potrafią się okładać (bo Tomek nie pozostaje dłużny, a jakże, ona mu szczypasa, a on ją płaską dłonią po plecach albo po głowie), a dosłownie pół minuty później zgodnie się bawić, lub nawet przytulać radośnie. 
A czasami mam wrażenie że to, że ktoś komuś zabrał zabawkę, jest tylko pretekstem do bójki, że to dla nich w sumie rodzaj zabawy. Choć moją cierpliwość to nadwyręża mocno. A zabranie przedmiotu sporu, jeśli takowy jest, powoduje oczywiście że oboje ryczą. 
I tak jakieś dziesiąt razy dziennie. Masakra :-)