rozmowy z Tomkiem

2

Autor: Królowa Nocy | Opublikowano dnia 26-06-2008
Tagi: , ,

- Mamo, a czemu sprzątasz?
– Żeby był porządek
– A czemu?
– Bo lubię syzyfowe prace
– Ja też! Pomogę Ci!

***

– Mamo, a czemu tu nie ma naklejki? (na serku Danio nie ma etykietki)
– Hę? No bo, och, no bo odpadła
– To gdzie jest?
– ee, nie wiem synku, gdzieś się zgubiła
– a czemu?
– NIE GARB SIĘ!

***

i ogólnie zaczęło się zadawanie „trudnych pytań”…

Idziemy przez osiedle i mijamy młodzieńca, który słucha jakiejś muzyki z telefonu
– Mamo, a co to za piosenka?
– No nie wiem, jakaś piosenka
– A czemu Pan jej słucha?
– Bo lubi
– A czemu?
(grrr)

Jesli chodzi o muzykę, to Tomaso sam już domaga się puszczania konkretnej muzyki, w zależności od tego, czego chce słuchać. Przeważnie nie zna tytułów ani wykonawców, więc mówi mi czego chciałby posłuchać po prostu śpiewając fragment piosenki. „jeszcze więcej, jeszcze więcej, kocham Cię” – no, kto zgadnie czego chciał posłuchać Tomek?
Jeden tytuł tylko zna i piszczy: mamusiu, puść na komputerze „Josie z Bazin”. Uh. No puszczam mu czasem, co będę dziecku żałować.


takie tam mało wyszukane rozrywki

1

Autor: Królowa Nocy | Opublikowano dnia 22-06-2008

http://tinyurl.com/6cb8cr

problemy z nazewnicwem

2

Autor: Królowa Nocy | Opublikowano dnia 22-06-2008
Tagi: ,

Rodzinne poranne kotłowanie, przytulanie i całowanie
-mój synek- mówię z czułością, przytulając Młodego
-nie jestem synek, jestem Tomek!
-tak, masz na imię Tomek, ale jesteś moim synkiem. Tak jak Maja jest moją córką
-Maja nie jest córką, to moja siostra
-tak, Twoja siostra, ale jednocześnie moja córka. a ty jesteś moim synkiem i bratem Mai
-Nie jestem bratem Mai, to moja siostra!


dieta półrocznego dziecka

2

Autor: Królowa Nocy | Opublikowano dnia 18-06-2008
Tagi: ,

Moja córka dzisiaj zjadła:
potwierdzenie wpłaty 150 złotych na konto bankowe
połowę torebki po pączkach
chusteczkę higieniczną
pół truskawki (wepchnięte do dzioba przez kochającego braciszka)
parę łyżeczek utartego jabłka
mleko z cycka (ilość nieznana, ale z pewnością wystarczająca)


pierdółka… a jednak

0

Autor: Królowa Nocy | Opublikowano dnia 15-06-2008
Tagi:

Wczesnym popołudniem wyszliśmy na spacer. I nie wiem co się stało, ale z każdą minutą narastała we mnie jakaś dziwna irytacja. Niby wszystko było fajnie. Ładna pogoda, ciepłe słoneczko, ciche niedzielne popołudnie. Zajrzeliśmy na Piknik organizowany przez lokalną parafię. Miejsce dla dzieci i konkurs na najładniejszą laurkę. Miła siostrzyczka spytała Tomka dla kogo chce narysować laurkę, dla babci czy dla dziadka. „I dla babci i dla dziadka”, wymamrotał pod nosem mój syn zajęty smarowaniem na niebiesko konturu kwiatka narysowanego przez mamę. Bardzo słuszna wydała mi się jego odpowiedź, tak jak dość krzywdzące było pytanie , to jak pytanie kogo bardziej kocha. W końcu poszedł ze swoim rysunkiem do jakiejś pani i dostał lizaka. Pokręciliśmy się jeszcze chwilę i poszliśmy, zwłaszcza że głowną atrakcją była scena, na której nieznany mi zespół wykonywał pieśni religijne. Nie to, żebym żywiła uraz do „Barki” czy pieśni maryjnych. Wszystko dla ludzi. Ale poziom natężenia dźwięku był najwidoczniej ustawiony pod seniorów, na których cześć odbywała się cała impreza i dla każdego z nas było to za głośno. Tomek zatykał uszy, Maja wciskała ucho w kocyk, a we mnie wciaż narastała irytacja.
I nie wiem doprawdy dlaczego. Czy dlatego, że ciągle czułam na sobie taksujące spojrzenia lokalnej społeczności, w którą jeszcze nie wrosłam i prawdopodobnie nigdy nie wrosnę głęboko? Raczej nie, do tego typu spojrzeń się już przyzwyczaiłam. Czy dlatego, że w niektórych spojrzeniach tych była nietajona krytyka tego, że w niedzielę pojawiam się na imprezie familijnej z dziećmi, ale bez męża?
Czy może to, że nic niekawego na tym pikniku nie było – koncert, konkurs rysunkowy dla dzieci i mnóstwo stoisk o charakterze komercyjnym (loteria – 5 zł los, kanapki ze smalcem – 2 zł sztuka, porcja bigosu 4 zł, soczki, książki i wata cukrowa) i to wszystko?
Nie wiem. Faktem jest, że nawet jak już wyszliśmy stamtąd i poszliśmy na pusty plac zabaw, gdzie Tomek zniknął w piaskownicy ze swoim sprzętem, a ja usiadłam na ławce z książką, wciąż byłam rozdrażniona, żeby nie powiedzieć wkurwiona. I już myślałam, że cały wieczór bedzie taki zmarnowany.
A tymczasem jak wróciłam znalazłam na Tlenie link przesłany mi przez kogoś w czasie mojej nieobecności.
I niby taka pierdółka, jakiś filmik na YouTubie, ale rozśmieszył mnie i jak za dotknięciem czarodziejskiej różczki całe to dziwne napięcie zniknęło. Thanks!
A o to ów filmik, może komuś też się zrobi lepiej, jak go obejrzy (choć nie twierdzę że głupawe piosenki dla dzieci są idealnym remedium na wszelkie problemy)


 


nie chce mi się

2

Autor: Królowa Nocy | Opublikowano dnia 15-06-2008
Tagi: , ,

spać

tak czasem mam. nie przypadkiem jestem Królową Nocy, a nie czegoś innego :]
no i co można robić o tej porze?
pisać – tworzyć
zapisywać stworzone teksty w pamięci komputera. Pamięć cierpliwa, zapisze wszystko.
muzyki słuchać. byle nie za głośno, bo tym razem sąsiadka miałby słuszne pretensje
korespondować z dziwnymi ludźmi na dziwne tematy
wygrzebywać dziwne wątki na gronie Złe Kobiety
próbować zasnąć
jeść
pić
robić zdjęcia śpiącym dzieciom (bo takie fajne te dzieci jak śpią…)

no i oglądać film „Dzieci kukurydzy IV”
ma fascynujący tytuł. tak fascynujący, że aż brak mi odwagi, żeby włączyć telewizor :D


mały kapitalista

3

Autor: Królowa Nocy | Opublikowano dnia 09-06-2008
Tagi: ,

Tomek od czasu do czasu zdobywa pieniądze. Znajduje na ulicy, koło kasy w supermarkecie i kasjerka pozwala mu zatrzymać, etc. Ma swoją portmonetkę i czasami wyciąga te wszystkie grosiki i je „liczy”. Dzisiaj pomogłam mu i powiedziałam, że ma w sumie 66 groszy.
– ojej, to dużo – powiedział z podziwem Tomek

– muszę coś kupić! – Oznajmił po chwili zdecydowanie.
– tak? a co kupisz?
– kupię ci płatki!
– ale obawiam się kochanie, że to trochę za mało na płatki…
– za mało na płatki? Acha. To poczytasz mi „Małe piratki”?


uprasza się o chwilę uwagi:

0

Autor: Królowa Nocy | Opublikowano dnia 07-06-2008

http://www.pomocdlaadasia.zgora.pl/


codzienność

2

Autor: Królowa Nocy | Opublikowano dnia 06-06-2008
Tagi: , ,

-jestem kapitanem, wiesz?
-tak
-płynę statkiem pirackim, wiesz?
-tak
-strzelam z armaty, wiesz?
-tak
-jestem piratem, wiesz?
-tak
-pływam dużym statkiem, wiesZ?
-tak
-do przodu płynę, wiesz?
-tak
[w tym momencie – pytania padają jedno po drugim, a jak nie odpowiem od razu Tomek powtarza je do momentu uzyskania odpowiedzi – zaczynam mysleć coś, co absolutnie nie nadaje się do publikacji. a to tylko próbka, mały fragment kilometrowej listy pytań]

-tak, tak, synku, pływaj sobie statkiem, popłyń na wyspę piratów…
-ale już nie pływam, wiesz?
[moja odpowiedź – pomyślalana oczywiście, nie wypowiedziana na głos, nie nadaje się do druku]

***

– Tomek, a co robi dzidzia? – pytam stojąc nad zlewem pełnym młodych ziemniaczków do umycia, lekkiego oczyszczenia i pokrojenia, kiedy zaczynają dochodzić do moich uszu jakieśp podejrzane dźwięki
– bawi się!
– a czym się bawi? – pytam nieco nerwowo, dochodząc do wniosku, że podejrzane dźwięki niepokojąco przypominają odgłos dartego papieru
– Twoją gazetą, mamusiu!

Grr… czemu moja córka tak uwielbia drzeć na strzępy akurat „Gazetę Wyborczą”? Z drugiego końca materaca potrafi przypełznąć, żeby dorwać ją w swoje łapki.


trudne pytania

3

Autor: Królowa Nocy | Opublikowano dnia 03-06-2008
Tagi: ,

„a czemu robi się bałagan?”